Odszkodowanie i zadośćuczynienie za zabieg kosmetyczny. Co mówi orzecznictwo o zagrożeniach w gabinecie kosmetycznym?

Odszkodowanie za zabieg kosmetyczny

Jak Cię widzą, tak Cię piszą – pierwsze wrażenie jest na tyle ważne, że dbamy o swój wygląd i staramy prezentować się nienagannie. Pomagają nam w tym zabiegi kosmetyczne – makijaż permanentny, maseczki, mikrodermabrazje czy depilacja laserowa.

W przypadku zabiegów kosmetycznych istnieje ryzyko, że jednak coś pójdzie nie po naszej myśli, a zamiast upiększyć się, może dojść do uzyskania przeciwnego efektu w związku z błędem personelu wykonującego zabieg. Nieudane brwi permanentne czy oparzenia i przebarwienia po depilacji laserowej to tylko kilka przykładów.

W takiej sytuacji osobie poszkodowanej przysługuje roszczenie o naprawienie wynikającej stąd szkody w całości, a zatem przede wszystkim o zadośćuczynienie za poniesioną krzywdę, odszkodowanie pokrywające koszty leczenia i innych zabiegów pozwalających na przywrócenie stanu sprzed zabiegu kosmetycznego.

Źle wykonany makijaż permanentny – ile możemy „otrzymać”?

Sąd Okręgowy w Słupsku – w nieprawomocnym orzeczeniu z dnia 25 października 2013 roku – zasądził na rzecz powódki kwotę 24.019 zł (sygn. akt: I C 214/13). W sprawie chodziło o źle wykonany makijaż permanentny brwi. Osoba, która wykonywała zabieg, nie przeszła szkolenia w tym zakresie – posiadała jedynie tzw. certyfikat od poprzedniego pracodawcy.

Powódka nie była zadowolona z kształtu i koloru brwi bezpośrednio po zabiegu. Miały one nierówny kształt i były czarne. Poszkodowana musiała więc korzystać z zabiegów u innej kosmetyczki, które wyrównały kształt brwi i rozjaśniły kolor. Nadto, powódka zmuszona była do wykonania kreski na dolnej i górnej powiece, żeby zminimalizować efekt czarnych brwi; przefarbowała także włosy z koloru blond na kolor czarny i zmieniła fryzurę, aby grzywką zasłonić nieudane brwi permanentne. Wobec swoich nieprzyjemnych przeżyć, stała się osobą nerwową oraz wycofała się z życia towarzyskiego.

W orzeczeniu zauważono, że w trakcie trwania zabiegu doszło do licznych nieprawidłowości. Linia napigmentowanych brwi przebiegała ponad naturalnym kształtem owłosienia, a nadto do wykonywania pigmentu brwi nie stosuje się czarnego barwnika. Doprowadziło to do tego, że dostrzegalne u powódki były zmiany strukturalne naskórka. Wskazano też, że zabieg kosmetyczny wykonano na leżąco, a powinno to nastąpić w pozycji siedzącej.

Sąd orzekający w sprawie zauważył, że u powódki zamiast ładnych brwi pojawił się krzywy tatuaż, który nie pokrywał się z kształtem linii brwi powódki; powstał bowiem tzw. efekt podwójnych brwi. Nieudane brwi permanentne spowodowały u powódki obniżenie samooceny i dezorganizację życia, co z kolei winno przyczynić się do zasądzenia zadośćuczynienia za cierpienia psychiczne.

I tak, Sąd zaznaczył, że wygląd ma dla człowieka ogromne znaczenie, a gdy defekt powstały na skutek zabiegu kosmetycznego dotyczy młodej kobiety, naraża to ją na stres i poczucie dyskomfortu. W wyroku Sąd zasądził na rzecz powódki kwotę 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Ponadto, zasądzono zwrot kosztów wydatkowanych na zabieg makijażu permanentnego brwi i zwrot kosztów dalszego leczenia.

Nieudany makijaż permanentny kresek na dolnych powiekach

W sprawie II C 21/12 (wyrok nieprawomocny) Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi zasądził na rzecz powódki zarówno odszkodowanie, jak i zadośćuczynienie za zabieg kosmetyczny. W sprawie powódka poddała się zabiegowi wykonania makijażu permanentnego kresek na dolnych powiekach. Prawe oko po zabiegu było czerwone oraz opuchnięte. Powódka odczuwała ból i nie mogła otworzyć prawego oka. Warto zauważyć, że u poszkodowanej zdiagnozowano wirusowe zapalenia spojówek. Leczenie trwało pół roku, zaś przez długi czas powódka miała zasłonięte prawo oko.

Do infekcji doszło na skutek naruszenia zasad higieny podczas zabiegu u kosmetyczki. Nieudany makijaż permanentny kresek na dolnych powiekach spowodował, że powódka – do czasu orzekania – odczuwała dyskomfort, uczucie obcego ciała w oku i jego łzawienie. W wyniku podjętych działań, wskazany wyżej Sąd zasądził na rzecz poszkodowanej 19.000 zł zadośćuczynienia i 400 zł odszkodowania.

Krzywda u kosmetyczki w wyniku mikrodermabrazji

Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku w sprawie I C 1534/12 zasądził na rzecz powódki kwotę 20.000 zł. Powódka w tej sprawie poddała się zabiegowi mikrodermabrazji, który spowodował, że doznała ona poparzenia chemicznego twarzy drugiego stopnia. Na twarzy powódki widoczne były nieregularne rany oparzeniowe, zaś pod złuszczającymi się strupkami widać było różowy, ściemniały naskórek. Powódka przez pierwsze miesiące po zabiegu nie wychodziła z domu oraz unikała spotkań towarzyskich. Występowały także przebarwienia, jak i zaczerwienienia. Powódka mogła poddać się leczeniu z zakresu chirurgii plastycznej, jednak nie wiadomo, czy przyniosłoby to pożądany efekt.

Poszkodowana jeszcze przed procesem otrzymała od pozwanego dobrowolną wypłatę 10.000 zł. Sąd uznał, że odpowiednie zadośćuczynienie dla powódki w tej sprawie to 30.000 zł, zatem zasądził od pozwanego 20.000 zł, biorąc pod uwagę m. in. to, że powódka musiała zaniechać np. aktywności na słońcu, które kiedyś bardzo lubiła.

Poparzenie laserem i przebarwienia na twarzy

Kwestię nieprawidłowego zastosowania zabiegu laserowego rozpoznawał Sąd Apelacyjny w Krakowie w sprawie I ACa 203/13. W tej sprawie powódka podjęła leczenie w związku z krostami na twarzy; zdiagnozowano u niej trądzik. Po leczeniu na twarzy powódki zostały drobne plamki, wobec czego zaproponowano jej zabieg laserowy. Drugi z przeprowadzonych zabiegów laserowych powódka określiła jako bolesny, a jej twarz od razu spuchła. Już w trakcie powrotu do domu z zabiegu, z policzków powódki zaczęła sączyć się wydzielina. Zastosowała na to – po konsultacji – zasypkę z apteki. Po kilku dniach opuchlizna zeszła, ale rany na policzkach zostały.

Poszkodowana w tym okresie płakała, nie chciała pokazywać się publicznie, a oklejona gazami jechała zdawać egzamin na uczelni. Poparzenie laserem doprowadziło do tego, że z ran utworzyły się strupki, a po ich odpadnięciu pozostały na jej twarzy głębokie czerwone wgłębienia. Warto więc stwierdzić, że nastąpiło trwałe zeszpecenie powódki. Zmiany na jej twarzy były praktycznie nieodwracalne. Powódka zmieniła się, obniżyły się jej samoocena oraz odporność psychiczna. Po późniejszych zaleceniach okazało się, że nie powinna się opalać czy korzystać ze sportów zimowych.

W wyniku tego Sąd wskazał, że takie blizny to dla młodej kobiety trauma. Ostatecznie w sprawie zadośćuczynienie wyniosło 91.000 zł, a odszkodowanie 5.030 zł.

Oparzenia po depilacji laserowej

Nad kwestią poparzenia podczas wykonywania zabiegu depilacji laserowej pochylił się Sąd Apelacyjny w Warszawie w sprawie VI ACa 665/11. Powódka miała przeprowadzony zabieg depilacji laserowej (pachy, przednia i boczna część przedramion, uda, okolice bikini), którego skutkiem były oparzenia pierwszego i drugiego stopnia, które objęły ponad 18% ciała powódki. Było to spowodowane ustawieniem zbyt wysokiej mocy lasera.

Oparzenia po depilacji laserowej doprowadziły do tego, że poszkodowana przez miesiąc była wyłączona z czynności dnia codziennego. Powódka nie wychodziła z domu, jak i musiała przemieszczać się w luźnych ubraniach. Nadto, poddała się trzem zabiegom mikrodermabrazji, po których zniknęły blizny. U powódki większość blizn zniknęła; pozostały jedynie odbarwienia skóry na przedramionach.

Sąd zasądził w tej sprawie na rzecz powódki kwotę 9.604,57 zł od jednego pozwanego i 10.671,74 zł od drugiego pozwanego tytułem odszkodowania, zaś zadośćuczynienie Sąd ustalił na kwotę 25.000 zł.

Warto wskazać jak we wstępie, że w przypadku zabiegów kosmetycznych zawsze istnieje ryzyko, w ramach którego cel upiększenia się nie zostanie w pełni osiągnięty. Stoimy na stanowisku, że nieudany makijaż permanentny czy oparzenia po depilacji laserowej to zaledwie ułamek efektów wszystkich wykonanych usług kosmetycznych w Polsce; stąd absolutnie nie zniechęcamy do odwiedzania salonów kosmetycznych. W sytuacji jednak, gdy zabieg upiększający “nie powiedzie się”, nic nie stoi na przeszkodzie, aby skorzystać z przysługujących nam roszczeń o odszkodowanie i zadośćuczynienie, które – jak pokazuje opisana wyżej kwestia orzecznictwa – są możliwe do realizacji.

Kategoria: Prawo cywilne
Podziel się:
KomentarzeBrak komentarzy do “Odszkodowanie i zadośćuczynienie za zabieg kosmetyczny. Co mówi orzecznictwo o zagrożeniach w gabinecie kosmetycznym?”
Skomentuj pierwszy.

Dodaj komentarz